Archiwum

Monthly Archives: Listopad 2011

W 1962 Donald Rugoff otworzył swój nowy biznes na Upper East Side. Ściągał do Nowego Jorku artystyczne filmy europejskie. Nie potrzebował takiej wielkiej sali jak miał Capitol (3600 miejsc) – postawił na dwie mniejsze. W ten sposób powstało jedno z pierwszych kin z wieloma (najpierw 2, później 3) ekranami. Nowoczesny, dwupokładowy budynek zaprojektowany przez Abrahama Gellera otwarto w 1962 roku przy Trzeciej Ulicy. W foyer można było napić się darmowej kawy. Popularny film mógł być wyświetlany dłużej, niezależnie od nowej premiery. W tym samym czasie zaczęły powstawać również pierwsze kina wielo salowe przy centrach handlowych na przedmieściach, mające na celu odbicie publiczność telewizji.

Cinema I & II, Nowy Jork 1962

Przekrój przez Cinema I & II, Nowy Jork 1962

Cinema I & II, Nowy Jork lata 80.

Wieża ratusza w niemieckim Kornwestheim jest unikalnym mariażem infrastruktury i reprezentacyjnej architektury publicznej. Na niższych kondygnacjach znajdują się biura, reszta jest wieżą ciśnień. Ponieważ zbiornik wody z zasady musiał być umieszczony powyżej odbiorców, wykorzystano tę cechę do stworzenia dominanty (brzydkie słowo). Żelbetowy szkielet konstrukcji jest widoczny i wypełniony cegłą. Charakterystyczny balkon służy do zawieszania flagi. Budynek powstał w 1935 wg projektu Paula Bonatza, więc wiadomo o jaką flagę chodzi.

Wieża ciśnień w ratuszu – Paul Bonatz 1935

Wieża ciśnień w ratuszu – Paul Bonatz 1935

Mińsk na pocztówce z lat 50.

Mińsk został częściowo zniszczony podczas operacji Barbarossa w 1941. Gauleiter Okręgu Generalnego Białoruś – Willhelm Kube zapowiedział, że odbuduje miasto. Nie zdążył. W lecie 1944, podczas kontrofensywy, Armia Czerwona zrównała Mińsk z ziemią. Kube, jednak nie minął się za bardzo z prawdą, to wzięci do niewoli żołnierze niemieccy pracowali na nowych placach budów. Miasto nie zostało odtworzone, ale powstało od zera. Monumentalne budynki były jednak tylko atrapami. Klasyczne porządki sprowadzono do dekoracji niejadalnego tortu. Patrząc w ślepe okna i udawane balkony, widać jedynie cynizm epoki Stalina. Dopiero za fasadami, tworzącymi paradne ulice i pompatyczne place, można znaleźć prawdziwych mieszkańców miasta.

Polecam książkę: Artur Klinau, Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca, Wydawnictwo Czarne 2008.

Na początku lat 50. Alison i Peter Smithsonowie jeździli odkrytą wersją Jeepa Willysa. Kto raz siedział w tym surowym samochodzie, wie, że musi to być świadomy wybór – stanowisko, a nie fanaberia.  Taki był ich styl życia i przekonania – lansowali wtedy tzw. nowy brutalizm. Nie chodziło jednak wyłącznie o estetykę. Brutalny znaczył: konsekwentny, bezpośredni i wprost.

Willys Smithsonów za oknem szkoły w Hunstanton, ok. 1954

Smithsonowie nie ograniczali się jedynie do odsłaniania instalacji i niewykańczania powierzchni. Nie szli na kompromisy, bo chcieli żyć po swojemu. Peter nigdy nie pozwalał brać projektów, z których nie czerpaliby satysfakcji. Chyba ich najbardziej wymowny projekt to niezrealizowany dom własny w Londynie. Budynek jest  manifestem surowego i prostego życia, jakie chcieli prowadzić.

Willys na informacji o przeprowadzce

3 piętra z piwnicą, schody i jedynie 3 ściany wewnętrzne (!). Parter to studio, połączone z ulicą i ogrodem – tu mieli spędzać najwięcej czasu, bo praca była dla nich wszystkim. Na samej górze jednoprzestrzenny pokój dzienny z balkonem – najlepsze oświetlenie wieczorem, po pracy. Pomiędzy studiem a pokojem – sypialnia i kuchnia, oddzielone jedną ze ścian. Do łazienki trzeba chodzić do piwnicy, ale to świadomy wybór właścicieli wojskowej terenówki.

Rzut piwnicy i parteru - dom własny szeregowy w Londynie (1952)

Rzut 1 i 2 piętra - dom własny szeregowy w Londynie (1952)

Elewacje - dom własny szeregowy w Londynie (1952)

Wkrótce Smithsonowie przesiedli się do najnowszego Citroena DS19 i zaprojektowali supernowoczesny dom przyszłości z plastiku. Potem brutalizm poszedł na złom.

Citroen DS19 przed domem w Wiltshire (1962)

Plastikowy dom przyszłości 1956

Victor Lundy jako amerykański żołnierz przekroczył linię Zygfryda we wrześniu 1944. Poznał wtedy wziętego do niewoli oficera niemieckiego, który był architektem. Po wojnie Lundy trafił na Harvard do klasy Waltera Gropiusa – znał go z rozmów z wrogiem.

Szkic z wojny - Victor Lundy 1944

Lundy twierdził, że jego styl jest śmiały i pozbawiony hipokryzji. Ekspresyjna konstrukcja była widoczna dzięki dużym przeszkleniom. Jest najbardziej znany z kościołów o strzelistych dachach. Ale podobnych zabiegów używał w budynkach świeckich. Trzon pawilonu mebli Galloway’s przechodzący we wspornikowy dach, został wykonany z laminowanej sekwoi i otoczony szkłem.

Pawilon Galloway's - Victor Lundy

Pawilon Galloway's - Victor Lundy

Na Wystawę Światową w Nowym Jorku (1964) Lundy zaprojektował pawilon, którego zadaszenie unosiło się jak balon. Pięć białych kwiatów zostało rozplanowanych na całym terenie.

Wystawa Światowa w Nowym Jorku 1964

Wystawa Światowa w Nowym Jorku - pawilon Lundyego 1964

Wystawa Światowa w Nowym Jorku - 5 pawilonów Lundyego 1964

Cyganie zaczęli wykorzystywać wozy do mieszkania w połowie XIX wieku. 30 lat później powstał pierwszy karawan rekreacyjny. Zbudował go William Gordon Stables i nazwał Wędrowcem. Na początku XX wieku Michał Drzymała zamieszkał w wozie, grając na nosie pruskiej administracji, która zabroniła mu zbudowania domu. Już w latach 30 XX w. Amerykanie rozpowszechnili ideę przyczep kampingowych. Stalowe wozy były standardowo wyposażone w dwupalnikową kuchenkę, lodówkę, zlew i meble. Samochody kampingowe (kampery) podbiły rynek dopiero w latach 50. XX w.

Wóz Drzymały

Pierwsze przyczepy kampingowe na linii produkcyjnej - 1936

Architekci rozważali ideę kampingu w szerszym kontekście. Archigram zaproponował wielopoziomowe parkingi dla domów na kołach, próbując wykorzystać je do budowy miasta (1966). Do dziś postrzeganie mobilnej architektury nie zmieniło się jednak znacząco – służy ona przede wszystkim do rekreacji (choć najbardziej luksusowe modele kamperów mają np. wbudowany garaż na samochód), a stałe mieszkanie w przyczepie jest raczej utożsamiane z niskim statusem finansowym i cygańskim życiem.

Miasto rekreacyjne - Archigram 1966

Kamper z garażem na smarta

Zobacz także wpis: Kultura na kołach

Rozwój sieci autostrad w USA od początku lat 20. XX wieku był spowodowany zapotrzebowaniem armii. W czasie I Wojny Światowej dowódcy zorientowali się, że w razie konfliktu, transport kolejowy nie wystarczy. Rozwój motoryzacji na potrzeby wojska spowodował upowszechnienie się samochodu w sektorze cywilnym. Amerykanie szybko zakochali się w swoich pojazdach, których lawinowo przybywało m.in. dzięki wprowadzeniu przez Forda taśmy montażowej (1913).

Produkcja Forda 1913

Oficjalna historia architektury zwykle pomija projekty bezpośrednio skierowane do kierowców. W  USA powstawały nie tylko popularne kina Drive-In, które opatentował w 1933 Richard M. Hollingshead Jr., a ostatnio przypomniał Quentin Tarantino w filmach z cyklu Grindhouse.

Fragment patentu na kino dla kierowców - 1933

Naprzeciw nowej modzie wychodzili restauratorzy, bankowcy i kościół. W latach 50. powstały pierwsze świątynie dla kierowców. Na Florydzie przeszkloną, modernistyczną kapliczkę zbudował wybitny architekt Victor Lundy.

Kościół dla kierowców w Venice, Floryda - Victor Lundy 1954

Kościół dla kierowców w Venice, Floryda - Victor Lundy 1954

Drive-in Bank - lata 30. XX w.

Korzystałem m.in. z archiwalnych numerów magazynu LIFE.