Archiwum

Monthly Archives: Maj 2013

Centrum Cumbernauld, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. C.E. Fudge via Retronaut

Centrum Cumbernauld, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. C.E. Fudge via Retronaut.

Miało być miastem przyszłości, 2 razy zdobyło szkocki tytuł Pryszcz na cokole i zostało obwołane najgorszym miejscem do życia w Wielkiej Brytanii. Cumbernauld znajduje się 20 km od Glasgow, dla którego stanowi zaplecze mieszkaniowe. W 1967 wzniesiono tu charakterystyczne centrum, będące rodzajem megastruktury. To o czym wielu architektów europejskich tylko marzyło, rysując pełne rozmachu wielopoziomowe przestrzenie, zostało zbudowane gdzieś na szkockiej wsi.

Cumbernauld Town Centre, rys. Michael Evans z kolekcji Royal Incorporation of Architects in Scotland.

Cumbernauld Town Centre, rys. Michael Evans fot. Royal Incorporation of Architects in Scotland.

Cumbernauld Town Centre, rys. Michael Evans z kolekcji Royal Incorporation of Architects in Scotland.

Cumbernauld Town Centre, rys. Michael Evans fot. Royal Incorporation of Architects in Scotland.

01

Centrum Cumbernauld, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. C.E. Fudge via Retronaut.

02

Centrum Cumbernauld, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. C.E. Fudge via Retronaut

Centrum Cumbernauld charakteryzuje się typowymi elementami sztucznych krajobrazów projektowanych w latach 60. XX w. Są tu otwarte platformy piętrzące się na różnych poziomach, pochylnie łączące je, parkingi na poziomie terenu. Uderza kontrast między intensywną zabudową centrum a otwartym wiejskim terenem. Całość została wykonana z żelbetu i innych brutalizujących materiałów jak stal i malowana cegła. Tuż po realizacji kompleks w Cumbenauld był odwiedzany przez architektów i studentów, zdobywając międzynarodowe uznanie. Był też pierwszym takim obiektem w Wielkiej Brytanii. Dziś centrum zostało rozbudowane i działa jak typowy mall. 

Untitled-1

Centrum Cumbernauld, proj. Geoffrey Copcutt 1955.

3

Centrum Cumbernauld dziś, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. Google.

2

Centrum Cumbernauld dziś, proj. Geoffrey Copcutt 1955, fot. Google.

Centrum Cumbernauld proj. Geoffrey Copcutt 1955.

Centrum Cumbernauld proj. Geoffrey Copcutt 1955.

 

 

Reklamy
Obraz na książeczce partyjnej PNF.

Obraz na książeczce partyjnej PNF.

Wielki napis szerokości niemal połowy kilometra zdobi Górę Giano nieopodal Antrodoco w Apeninach. Zachował się do dziś i widać go na Google Earth. DUX znaczy wódz, duce. Za czasów Mussoliniego trójwymiarowe napisy zdobiły budynki, ulice, parady. Były wykonywane z betonu, z drzew, z ludzi. Duce w odróżnieniu od Hitlera i Stalina preferował postęp także w sztuce, typografii i architekturze, co było spójne z jego pieczołowicie budowanym wizerunkiem współczesnego człowieka, który: pływa, jeździ na nartach, na koniu, na rowerze, ściga się samochodami, umie prowadzić traktor, latać samolotem i w ogóle zna się na wszystkim.

DUX5

Góra Giano, fot. Google.

Góra Giano, fot. Google.

Góra Giano, fot. Google.

Podczas wizyt wodza mieszkańcy różnych prowincji spontanicznie oddawali mu cześć. Budowano wielkie litery M jako portale wjazdowe do miasteczek lub kształtowano napisy widoczne z samolotu. Były to częściej nowoczesne formy zainspirowane futuryzmem niż klasyczne odniesienia do tradycji starożytnego Rzymu, choć takie też istniały. Nowoczesna architektura była tłem dla propagandowych treści reżimu, ale też nośnikiem informacji sama w sobie. Ratusze, Domy Faszystów i inne publiczne obiekty budowane w całym kraju wyróżniały się nowatorską estetyką. Zwykle na ścianach pojawiały się treści faszystowskie i hasła przewidziane już na etapie koncepcji projektowej.

DUX3

DUX, ujęcie z włoskiej kroniki, fot. YouTube

DUX2

DUX – brama, ujęcie z włoskiej kroniki, fot. YouTube.

DUX1

M – brama, ujęcie z włoskiej kroniki, fot. YouTube.

1

Wielkie żelbetowe M wzorowane na podpisie Mussoliniego, Rovina.

Palazzo Braschi w Rzymie podczas wyborów, 1934.

Palazzo Braschi w Rzymie podczas wyborów, 1934.

Wielkie M.

Wielkie M.

Budynek NArodowego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, proj. Franco Albini.

Budynek Narodowego Towarzystwa Ubezpieczeniowego, proj. Franco Albini.

Najbardziej znany jest Dom Faszysty w Como (Giuseppe Terragni), gdzie rząd drzwi wejściowych otwierał się automatycznie, żeby mundurowi mogli spektakularnie wyjść na plac przed budynkiem w szeregu. Nie ustępuje mu rozmachem Dom Armii w Rzymie (Luigi Moretti). Pokaźna sala gimnastyczna jest tu przekryta imponującym żelbetowym dachem, po którego wygiętej płaszczyźnie spływa światło dzienne. Inny muskularny jak kultowe ciała faszystowskie budynek to dom wypoczynkowy dla dzieci (obozy paramilitarne) Narodowej Partii Faszystowskiej w Chiavari, koło Genui. Został otwarty w 1938 z towarzyszeniem samego wodza. Mussolini nawet swojej kochance Clarze Petacci zbudował piękną nowoczesną willę, która tuż po ich śmierci funkcjonowała jako sierociniec.

6

Colonia Fara, Chiavari, 1938.

Wnętrze Domu Armii w Rzymie, proj. Luigi Moretti.

Wnętrze Domu Armii w Rzymie, proj. Luigi Moretti.

7

Wnętrze Colonia Fara, Chiavari, 1938.

16

Colonia Fara dziś, Chiavari, 1938.

15 (2)

Willa Clary Petacci – kochanki Mussoliniego, Monte Maria koło Rzymu.

Atmosferę we Włoszech świetnie wyczuł również Le Corbusier, próbując sprzedać swoje usługi Mussoliniemu. Miał nadzieję uszczknąć coś dla siebie w planach nowych miast (Pontinia) i rozbudowie Rzymu. Mistrz odnosił się do Duce z szacunkiem i uznaniem, mówiąc o nowej erze architektury dla nowego społeczeństwa… 

12

Szkice rozbudowy Rzymu, Le Corbusier.

Ironią historii jest fakt, że zbezczeszczone ciała Mussoliniego, Clary Petracci i innych faszystów powieszono głowami w dół na wspornikowym dachu modernistycznej stacji benzynowej Esso na Piazzale Loreto w Mediolanie.

Ciała faszystów wieszane na dachu modernistycznej stacji benzynowej w Mediolanie.

Ciała faszystów wieszane na dachu modernistycznej stacji benzynowej w Mediolanie.

Piazzale Loreto w latach 40.

Piazzale Loreto ze stacją Esso w latach 40.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

To awangardowa jak na swoje czasy mieszanka infrastruktury, natury i architektury. Brama do Parku Onioshidashi powstała w czerwcu 1970. Znajdują się tu wulkaniczne skały odwiedzane przez masy turystów. Węzeł obsługuje autokary i gości przyjeżdżających samochodami – duże powierzchnie parkingów i dróg przeplatają się z ciągami pieszymi i budynkami obsługującymi. Architekci pisali o przenikaniu się architektury i natury, ale dominującą rolę w zespole pełni właśnie infrastruktura komunikacyjna.

01

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

05

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

09

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

11

Szkic Roberta Smithsona z 1969 do akcji Asphalt Rundown.

W projekcie można odnaleźć wyraźne powiązania z równolegle dziejącym się w USA Land Artem i pracą Roberta Smithsona Asphalt Rundown, która polegała na wylaniu wywrotki asfaltu na zbocze (1969). Realizacja, która funkcjonuje w niezmienionej formie do dziś (zachowane są nawet plastikowe wiaty przystankowe) jest także przodkiem takich projektów jak Landscape Formation One w Wiel am Rhein Zahy Hadid (1999) czy Yokohama International Port Terminal proj. Foregin Office Architects (2002) i wielu innych powstających w konwencji folding i potem.

03

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

02

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970, fot. Google.

07

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970, fot. Google.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970.

Brama do Parku Onioshidashi, proj. The Ikehara Lab. of Waseda University 1969-1970, fot. Google.

Źródło: JA vol. 45, 1970.