Made for China

Steven Holl jest na pewno wybitnym architektem. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że przez niemal 20 lat tłamsił w sobie niespełnienie zawodowe. Zracjonalizowane budżety i świadomi inwestorzy w Europie i Stanach nigdy nie pozwoliliby mu na realizację mega struktur, których wizje snuł już w latach 80. Dopiero bezkrytycznie zafascynowani zachodnią kulturą nowobogaccy Chińczycy kupili jego pomysły.

Muzeum w Nanjing przypomina utopijny projekt dla Phoenix sprzed 20 lat, a horyzontalny wieżowiec w Shenzhen  – wizję kompleksu w Dallas z 1990. Marzenia Holla o monumentalizmie zdradził nieco jego budynek dla MIT w Cambridge (2002), gdzie skala obiektu została wyolbrzymiona przez zastosowanie trzech rzędów okien na jedną kondygnację. I o ile ten obiekt kryje zaledwie 8 pięter, to w Pekinie (Linked Hybrid) już nie ma złudzeń. To co Zachód odrzucił w latach 60. i później, ratując w ten sposób miasta przed technokratyczną zagładą, Chińczycy teraz biorą hurtowo od wiecznie niespełnionych star-architektów.

Steven Holl - niezrealizowany projekt dla Phoenix (1989) i zbudowane muzeum w Nanjing (2011)

Steven Holl - niezrealizowany wąż dla Dallas (1990) i gotowy obiekt w Shenzhen (2009)

Steven Holl - udawany monument w Bostonie i prawdziwy moloch w Pekinie

Reklamy
1 comment
  1. Paweł said:

    Steven Holl obudowuje swe projekty w teorie i słowa – haptyczna architektura, chemia materii, ciśnienie światła, fenomenologia, porowatość, heurystyczne doświadczanie przestrzeni – i często mają one swoje pokrycie w realizacjach. Budynkom chińskim trudno jednak uciec od zarzutów przeskalowania, przesadnego formalizmu. Czy uważa pan, że można wyznaczyć granicę pomiędzy Hollem-wybitnym, a Hollem-efekciarskim? I czy w dość powtarzalnym już doborze stosowanych przez Amerykanina środków różnica uwydatnia się jedynie dzięki skali?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: