Citroen Allendette

W 1970 rządy w Chile objęła koalicja partii lewicowych Unidad Popular na czele z prezydentem Salvadorem Allende. Amerykanie byli wściekli, Nixon zaprzysiągł zniszczenie gospodarki kraju, CIA inspirowało strajki i zorganizowało krwawy przewrót wojskowy, który doprowadził do władzy junty Pinocheta.

Citroen Camionette

Citroen 2CV Fourgonette, 1951-77

W ledwie trzyletnim okresie rządów lewicy w kraju wprowadzono wiele reform, ale ponieważ ograniczano wpływy Zachodu, USA odcinało kredyty, blokowano fabryki. Jedną z nich była manufaktura Citroena w Santiago, do której przestano dostarczać silniki, skrzynie biegów i komponenty zawieszenia. Możliwość produkcji samych karoserii próbował wtedy wykorzystać do rozwiązania problemów mieszkaniowych w Chile architekt Jeffrey Skorneck z amerykańskiego (sic!) Uniwersytetu Cornella.

mAD 1973 1

Citroen Fourgonette House, proj. Jeff Skorneck, 1973.

Skorneck zaproponował użycie części nadwozia ikonicznej furgonetki Citroena zbudowanej na bazie słynnego 2CV do budowy ścian jednostek mieszkalnych. Możliwa była adaptacja linii produkcyjnej, albo składania budynków na miejscu z prefabrykatów. Zabawne wydaje się wykorzystanie drzwi do szoferki jako zwieńczenia ścian szczytowych domu.

mAD 1973 2

Citroen Fourgonette House, proj. Jeff Skorneck, 1973.

W artykule z 1973 w brytyjskim Architectural Design napisano, że amerykański projekt Citroen Fourgonette House prawdopodobnie nigdy nie zostanie zrealizowany z powodu rządów junty. Czy intelektualiści z Cornell nie zdawali sobie wtedy sprawy, że to wszystko dzięki Nixonowi, CIA i polityce międzynarodowej ich kraju? W każdym razie nie zająknęli się na ten temat.

mAD 1973 4

Citroen Fourgonette House – schemat wykorzystania elementów karoserii, proj. Jeff Skorneck, 1973.

Źródło: Architectural Design 12/1973.

Reklamy
6 comments
  1. Anonim said:

    nie dziwi mnie, że projekt powstał w stanach,
    architekci zawsze poszukują pola dla swoich idei
    i nie ma znaczenia opcja polityczna
    w tym wypadku, swój pomysł wykorzystania odpadów rolniczych i przemysłowych
    próbował „sprzedać” na konferencji Martin Pawley,
    Jeffrey Skorneck był jego studentem w Cornell University,
    gdzie powstało parę projektów takich domów
    jego projekt (35m 2emergency car-dwelling),
    wykorzystujący skatalogowane części furgonetki miał być zrealizowany w 1973 roku
    ale ze względu na sytuację polityczną do tego nie doszło

    tu tu można wspomnieć sytuację w powojennej Francji,
    kiedy to powstały projekty prefabrykowanych domów
    dla zaspokojenia pilnej potrzeby budowy mieszkań po zniszczeniach wojennych
    jednak te pomysły nie trafiły w gusta ludzi
    fabryka znakomitego konstruktora (samouka!) Jeana Prouve’a zbankrutowała
    a on z pomocą swoich przyjaciół, którzy dźwigali na swoich ramionach zachowane aluminiowe prefabrykaty
    wybudował na wzgórzu nad Nancy swój niepowtarzalny dom
    (dzisiaj w prefabrykowanych domach nie znajdziemy już tego piękna)
    było nie było też przypadek nagły losu

    w tym miejscu, siłą rzeczy, nasuwa mi się piękno domów Glenna Murcutt’a,
    które co prawda były budowane nie jako wynik nagłej potrzeby,
    ale ich oszczędna prostota to dla mnie prawdziwe piękno,
    jak 2cv

    tyle, że prefabrykowane domy są niepowtarzalne do zachwytu, kiedy są indywidualne
    a 2cv najlepiej adorować pojedynczo lub swoje własne :)

    • Admin said:

      Dodam jeszcze, że zawsze zastanawia mnie (niekoniecznie dziwi czy oburza), że architekci poszukują zleceń bez względu na opcje polityczne… że to jakoś lekko przychodzi w tym zawodzie.

  2. Admin said:

    Dzięki za wyczerpujący komentarz. Pozdrawiam.

  3. Anonim said:

    nie uważam, że dotyczy to tylko tego zawodu, i nie sądzę, że to są łatwe decyzje
    ludzie chcą się realizować, zarabiać, nie ważne co
    świat nigdy nie składał się tylko z czystych, szczerych decyzji

    a w opisanej sytuacji, o ile się orientuję, Martin Pawley nie szukał zleceń,
    tylko prezentował swoją ideę
    na konferencji nie znalazł zrozumienia, ale spodobała się jednemu ze światłych (?) decydentów,
    który uznał, że w sytuacji kraju to świetny pomysł
    Pawley nie sprzedawał się, projekty robili studenci (czterech) bo zapewne nie było środków
    skąd ja znam taką sytuację? ale w Chile rzeczywiście było wtedy krucho (a ludzie żyli ideami)

  4. Admin said:

    Nawet nie chodzi mi o sprzedawanie się, ale o sprzeczność w intencjach Nixona i amerykańskich naukowców, którzy mieli dobre intencje. Nie mówię, że oni nie powinni robić wtedy tych badań – to bardzo fajny projekt. Znowu chodzi mi o uwikłanie w niejednoznaczną historię – jak w przypadku Schwanzera, Gropiusa, Koolhaasa i innych.

  5. Anonim said:

    nie sprzeczność, tylko rozdzielność, wynikająca z niezależności,
    co byśmy nie zrobili zawsze jesteśmy uwikłani w historię,
    a niektórzy tylko lepiej dopisują się do aktualnych procesów, które rozgrywają się poza nami,
    tylko, że ich twórcy i poplecznicy nie mają nazwisk (przynajmniej rozpoznawalnych dla większości),
    ponieważ działają w sieci zależności

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: