Na gołej ziemi wyglądamy na mniejszych

Trzy budynki – duchy. Kiedyś były symbolami luksusu i nowoczesności, miały imponować gościom Krakowa. Dzisiaj stoją puste, za oknami niezamieszkane pokoje, opuszczone recepcje i restauracje. Motel Krak, Hotel Cracovia i Hotel Forum. Pierwszy przy wjeździe do miasta od strony Katowic i Wrocławia; drugi przy Błoniach, naprzeciw Muzeum Narodowego; trzeci nad Wisłą, z widokiem na Wawel. Wszystkie charakterystyczne, ważne przykłady późno modernistycznej architektury PRL. Prawdopodobnie czeka je wyburzenie.

Hotel Cracovia, Kraków, proj. Witold Cęckiewicz, 1966.

Hotel Cracovia, Kraków, proj. Witold Cęckiewicz, 1966.

Kraków od zawsze szczycił się swoimi zabytkami, pieczołowitym – prawie religijnym – podejściem do historii. Ale na tym fragmencie przeszłości miastu nie za bardzo zależy. Motel zostanie zniszczony w marcu b.r., na temat losów Cracovii toczy się gorąca dyskusja, ale nowy projekt na cenną działkę już jest gotowy, pat w sprawie Forum dotyczy wyłącznie finansów – jak się opłaci, to też zburzą.

P1180811a

Hotel Forum, Kraków, proj. Janusz Ingarden 1978-1988.

Inwestorzy i politycy mają racjonalne argumenty – budynki są przestarzałe, nie spełniają już swoich pierwotnych funkcji, wymagają znaczących i nieopłacalnych przebudów, żeby dostosować je do współczesnych potrzeb i standardów. Czemu jednak nie słyszymy takich argumentów kiedy mowa o kamienicach na Rynku, licznych kościołach czy Wawelu?

Motel Krak, Kraków, proj. NN, 1975.

Motel Krak, Kraków, proj. NN, 1975.

Ponieważ zachowywanie (wybranych) budynków, ma jednak pewien oczywisty sens – nawet wbrew racjonalnej kalkulacji. Żywa i atrakcyjna tkanka miejska powstaje latami, składa się z różnych warstw historycznych – nawet te pozornie mniej wartościowe w dłuższej perspektywie wrastają w nią i wzbogacają krajobraz miasta. Dlatego istotne jest ostrożne decydowanie o wyburzeniach, szczególnie tych spowodowanych „niedopasowaniem do współczesnych wymogów” określanych przez deweloperów – zainteresowanych wyłącznie zyskiem.

P1180826a

Hotel Cracovia, Kraków, proj. Witold Cęckiewicz, 1966.

Oczywiście niechęć społeczną budzą wątki estetyczne bezkompromisowej architektury powojennego modernizmu, szczególnie spowodowane: zaniedbaniem ich, doraźnymi adaptacjami, brakiem konserwacji materiałów wykończeniowych i złym zarządzaniem. Zdjęcie warstw czasu ujawnia obiekty pełne wrażeń przestrzenno-estetycznych – co w pewnym stopniu ujawniają poniższe, uproszczone, wizualizacje motelu Krak. 

krak REN2

Motel Krak, Kraków, proj. NN, 1975, wiz. nie/pokoje

krak REN1

Motel Krak, Kraków, proj. NN, 1975, wiz. nie/pokoje

Po wyburzeniu tych budynków, Kraków będzie się wstydził. Może nie od razu, ale za kilka, kilkadziesiąt lat. Tak jak Niemcy wstydzą się, że po wojnie na zachodzie z tych samych pobudek zburzono „przestarzałe” domy towarowe Ericha Mendelsohna, zastępując je „nowoczesnymi”, miernymi obiektami.

qP1180786

Hotel Forum, Kraków, proj. Janusz Ingarden 1978-1988.

I może zbyt melancholijna puenta – fragment tekstu piosenki Falling Down Toma Waitsa (Big Time) w wolnym tłumaczeniu:

Patrz kula burząca już wisi

Chodź pohuśtać się na niej

Było wiadomo że hotel padnie

Powybijali już okna

I powyrywali klamki

Roznieśli wszystko

W ciągu kilku dni

Teraz ktoś krzyczy: burzymy

Zdejmij czapkę

Wyglądamy na mniejszych

Na gołej ziemi

Reklamy
11 comments
  1. wru said:

    Myślisz, że warto te obiekty zachować?

    • Admin said:

      Myślę, że warto rozważyć ich zachowanie. Na razie w polskich miastach postępuje bezrefleksyjne burzenie.

  2. anka said:

    Mnie jedynie przeraża perspetywa, że te budowle mogą kiedyś same z siebie ulec zniszczeniu zabijąc przy tym jakieś osoby…

  3. bdb said:

    budynki pod względem architektonicznym są świetne – wystarczyłoby je odpowiednio pomalować, dobrać wystrój

    • > budynki pod względem architektonicznym są świetne

      Estetyka to jedna z wielu funkcji budynku. Zwłaszcza architektom w ich arogancji często wydaje się, że najważniejsza.

      > wystarczyłoby je odpowiednio pomalować, dobrać wystrój

      Problem w tym, że nie, nie wystarczyłoby. Te budynki nie spełniają współczesnych standardów wymaganych przez funkcje do jakich miałyby służyć. Mówiąc krótko: budynki Forum i Cracovii nie nadają się na współczesne hotele klasy odpowiedniej do ich prestiżowej lokalizacji (co najwyżej na akademik albo hostel dla pijanych wyspiarzy) i nie znajdziesz inwestora, który w to włoży kasę.

      Tak, to są bardzo fajne budynki pod względem architektonicznym. Niestety, żeby je zachować, trzeba mieć jakiś pomysł na ich wykorzystanie.

  4. pinky said:

    Kraków jeszcze dużo będzie musiał się nauczyć o tym jak dobrze mieszać to co bardzo stare, mniej stare i nowe. Na razie w zabudowie najwyraźniej akceptujemy tylko to pierwsze i ostatnie..

  5. meuse said:

    Co do Hotelu Forum, to można powiedzieć, że miasto stara się jednak zaadaptować przestrzeń jaką on daje – jest tam teraz kilka butików i gastronomia, ostatnio odbyła się też tam impreza Boiler Room. Szkoda tylko, że podczas niej runął spory fragment podwieszanej pod dachem instalacji. Na szczęście było to już na afterze gdy ilość ludzi znacznie się zmniejszyła i nie było już kamer. To jest niestety ryzyko użytkowania tych miejsc przy nieodpowiedniej konserwacji. Niemniej jednak miejsce wspaniałe. Niestety nie można było podziwiać elewacji od strony „plaży” gdyż cała przesłonięta została gigantyczną reklamą samochodu…

  6. Nawet nie chodzi o malowanie, raczej o odkopanie piękna spod warstwy tynku i farby, bardzo podobają mi się ruchy mające na celu rewitalizację architektury PRL, przecież wówczas też powstawały piękne budynki, to że kojarzą się nam głównie z Bareją i bezmyślnością rządzących, to zupełnie inna sprawa. Przecież ludzkość od zawsze łaknęła piękna, zmysł estetyczny nie jest wymysłem naszych czasów.

  7. Też jestem za zachowaniem tych budynków i wydobycia z nich dawnego piękna.

  8. studentkaobserwatorka said:

    Tak, jeśli chodzi o Hotel Forum to faktycznie ‚coś’ się tam dzieje. W okresie wakacyjnym jest tam pełno ludzi, którzy wypoczywają nad Wisłą popijając orzeźwiające napoje z pobliskiej restauracji znajdującej się na parterze hotelu. Ciekawą rzeczą są oryginalne napisy, np ‚recepcja’ przy barze, które dawniej funkcjonowały w hotelu. Albo gdy się wejdzie wgłąb można obejrzeć wystawę zdjęć polskiej muzyki czasów Niemena i Rusowicz (przynajmniej w lipcu była taka możliwość). Myślę, że gdyby ktoś się tym poważniej zainteresował można by zrobić ta naprawdę coś dobrego. Dobrym przykładem na wykorzystanie starych budynków, które teoretycznie do niczego się już nie nadają jest Off Piotrkowska w Łodzi. Stare budynki zostały zaadaptowane na lokale gastronomiczne, sklepy, biura architektoniczne czy artystyczne itp. Miejsce cieszy się coraz większą popularnością, wiec jednak jak się chce to można. Zgadzam się z tym, że burzenie przynosi więcej szkód niż zysków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: