Zima i rower

Tekst: Mikołaj Smoleński

Oulu, fińskie miasto położone w odległości ok. 170 km od koła podbiegunowego, ze 142 tysiącami mieszkańców jest jednym z największych północnych miast świata. Zima ze śniegiem i mrozem trwa tam nieprzerwanie od początku listopada do końca kwietnia. Na dużą uwagę zasługuje więc fakt, że w wyniku przeprowadzonej w 2009r ankiety okazało się, iż udział rowerzystów w ogólnym ruchu i przemieszczaniu się mieszkańców wynosi ponad 22%, wg innych źródeł nawet 30% w wymiarze całorocznym. Zimowe warunki zmniejszają ilość aktywnych rowerzystów do ok. ¼ wartości z miesięcy letnich, jednakże w zestawieniu z innymi miastami gdzie zimą ruch rowerowy zamiera, Oulu wciąż pochwalić się może ok. 10% udziałem ruchu rowerowego w tym okresie. Dla porównania Wrocław szczycący się sukcesami związanymi z promocją roweru miejskiego ma udział ruchu rowerowego na uśrednionym rocznym (!) poziomie 2-3%. Dla tych, którzy chcieliby sądzić wielkość miasta po ilości mieszkańców dodam, że Oulu ma powierzchnię 1511km2, czyli prawie tyle co Londyn (1572km2).

Zimowa jazda na rowerze w temp -20°C, Oulu, Finlandia

Przyczyn dla tego stanu rzeczy jest kilka. Przede wszystkim miasto posiada sieć ok. 550km tzw „light traffic roads” przeznaczonych dla pieszych, rowerzystów, rolkarzy, a zimą dodatkowo narciarzy biegowych. Sieć ta jest konsekwentnie rozbudowywana i organizowana w spójny system połączeń. Drugą kwestią jest jakość utrzymania tych dróg w zimie. W sytuacji opadu śniegu główne elementy układu muszą być odśnieżone do godziny 7.00 rano, następnie zaś następuję odśnieżanie pozostałej części dróg. Do zapobiegania poślizgom służby drogowe stosują grys, który po rozsypaniu i zajeżdżeniu w ubitym śniegu daje stabilna i pewna nawierzchnię. Poczucie pewności wzmocnione jest również przez stosowanie opon z kolcami.

Najważniejszym jednak źródłem sukcesu ruchu rowerowego w zimie jest mentalność mieszkańców, którzy uważają rower za naturalny środek transportu (udział ruchu rowerowego na pocz. lat 60 wynosił nawet 42%) oraz uznają go za dobrą aktywność  fizyczną (1.) oraz szybki (2.) tani (3.) i dający poczucie wolności (4.) środek transportu. W nawiasach podano miejsce na liście najbardziej popularnych motywów zimowej jazdy na rowerze.

Sytuacja jaka ma miejsce w Oulu wydaje się szczególnym wyjątkiem. Zima jest okresem trudnym nawet dla zadeklarowanych rowerzystów i rzadko kiedy zwykło się ją kojarzyć z aktywnością rowerową. Bardzo interesująco jawi się więc teza, którą postawił w New Scientist Mick Hamer w swoim artykule „Brimstone and bicycle” z 29 stycznia 2005 w którym wywodzi iż to właśnie niezwykła całoroczna zima przyczyniła się do wynalazku roweru.  Wspomina on „Rok bez Lata” czyli zjawisko zimy wulkanicznej z 1815/1816, która nastąpiła po wybuchu indonezyjskiego wulkanu Tambora w kwietniu 1815. Stężenie popiołów i aerozoli w stratosferze zwiększające albedo Ziemi oraz trwający wówczas niespotykanie niski poziom aktywności słonecznej (tzw. Minimum Daltona) doprowadziły w konsekwencji do nadzwyczajnych anomalii klimatycznych i znaczącego obniżenia temperatury w północno-zachodniej Europie oraz wschodniej części Stanów Zjednoczonych oraz Kanady. W efekcie doprowadziło to do klęski nieurodzaju i głodu na tych terenach. W Nowej Anglii cena owsa wzrosła ośmiokrotnie!

Rok bez lata, Boston 1816

Hamer uważa, że ograniczenia w dostępie karmy dla koni w postaci owsa mógłby być inspiracją dla  niemieckiego wynalazcy Karla Draisa w poszukiwaniu nowego sposobu bezkonnego transportu. Prace Draisa uwieńczone zostały w 1817 skonstruowaniem welocypedu, który był protoplastą współczesnych jednośladów.

Pierwszy bezkonny pojazd jako konsekwencja całorocznej zimy – welocyped Karla Dreissa 1817

Pytaniem otwartym zostaje to czy i jak galopujące ceny paliw wpłyną dziś na wybór roweru jako alternatywy dla samochodu  w zaśnieżonych i zakorkowanych miastach naszej szerokości geograficznej?

Reklamy
5 comments
  1. Witam serdecznie .
    Czytam sobie Pana Bloga od powiedzmy pary tygodni.Trafilem na niego kiedy szukalem informacji na temat mobilnosci i ideii New Towns etc.
    Obecnie robie dyplom na jednej z uczelni w UK. Scenariusz i teza opieraja sie na wyeliminowaniu z jedngo z miast powstalych w okresie 1960-70 ruchu samochodowego i calkowitym zastapieniem calego systemu samochodowego – systemem rowerowym. Dlatego dzisejszy przyklad jest swietnym znaleziskiem przy (po) rannej trzeciej kawie.
    Po za tym od tych paru tygodni dziwnym trafem moje poszukiwania albo sie uzupelniaja z Pana albo wyszukiwarka jakos telepatycznie laczy sie z Panska.
    Tak pomyslalem ze napisze a noz sie dluzszy dialog „wykluje”
    Pozdrawiam serdecznie .

    Krzysztof Faber

    • Lukasz said:

      Witam, cieszę się, że coś się przydaje. W najbliższym czasie zamierzam rozwinąć tematykę rowerową w kierunku bardziej ideowym – zauważyłem że był dość popularny wśród środowiska ‚patafizycznego. A więc zapraszam wkrótce.

    • Panie Krzysztofie, chętnie zapoznamy się z Pana pracą, kiedy tylko uda się ją Panu skończyć. Bardzo proszę o kontakt mailowy :)

  2. Przesiadłem się tej zimy na rower (w zasadzie nie było śniegu, więc w tym roku zima przypominała raczej wczesną wiosnę:) i muszę przyznać, że na początku dziwiło mnie, że oni tak potrafią jeździć w śniegu. Generalnie rower zimą to „ciężka” sprawa, szybko marzłem i codziennie miałem ochotę rzucić to w diabły, ale po kilku tygodniach całkowicie ich rozumiem, rower jest po prostu rewelacyjny, teraz już jeździ mi się zupełnie inaczej:D

    Pozdrawiam rowerzystów!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: