Sztuczne Słońca i Księżyce

Tekst: Mikołaj Smoleński

Analizując zjawisko zacierania się dnia i nocy warto odnieść się do filmu  „Truman Show”, w którym Christof – demiurg medialnego spektaklu decyduje o wschodach i zachodach sztucznego słońca i księżyca. Można założyć że manipulując timingiem niczym szklarniowy hodowca mógłby on teoretycznie zupełnie odwrócić cykl dobowy. Warto wiedzieć, że idea sztucznych słońc i księżyców już bardzo dawno temu wyszła poza ramy fikcji.

Sztuczny krajobraz w Truman Show – reż. Peter Weir

Ciekawostką jest, że już historycznie pierwsze w świecie oświetlenie publiczne pod postacią lamp ze świecami zwieszonych na sznurach rozpiętych między fasadami domów, okreslano mianem „prawdziwych małych słońc” Miało to miejsce w 1667r – pięc lat po wydaniu przez Ludwika XIV edyktu „Jasność, Bezpieczeństwo, Czystość”. Można się jednak tylko domyslać na ile określenie to odnosiło się do postaci „Króla Słońce”, a na ile do rzeczywistych skojarzeń.

Pierwsze oświetlenie publiczne XVII w.

Współczesnym przykładem sztucznego słońca jest instalacja Olafura Eliassona „Double Sunset” z 1999r., zapomniana nieco za sprawą cztery lata późniejszej ekspozycji z Tate Modern (której kuglarska natura  zawsze mi się kojarzy  z uwspółcześnioną wersją „Czarnoksiężnika z krainy Oz”). W tym samym roku co „Double Sunset” zrealizowano podobny projekt autorstwa  Motoko Ishii : „Księżycowe oświetlenie dla wsi Shirakawa”. Sztuczne księżyce  pojawiają się także  w wersji komercyjnej w postaci świetlnych, wypełnionych helem balonów. Służą one jako iluminacja uświetniająca imprezy plenerowe, oświetlenie pól golfowych lub sztuczne światło dla planów filmowych.

Podwójny zachód – Olafur Eliasson

Oświetlenie księżycowe wsi Shirakawa – Motoko Ishii

Najbardziej spektakularna realizacja pochodzi jednak z końca XIXw ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanie w przeciwieństwie do Europejczyków montujących źródła światła na niskich słupach, stworzyli koncepcję iluminacji miast przy pomocy siatki 90metrowych wież – „Moonlight towers” – z zamontowanym zespołem lamp łukowych. Najpełniej koncepcja ta zrealizowana została w latach ’80  w Detroit gdzie zbudowano 122 wieże o wysokości od 33 do 60m pokrywających swoim zasięgiem 21mile kw. (~50km kw.). Idea jaka przyświecała konstruktorom systemu było równomierna dystrybucja światła na obszarze objętym inwestycją. Wydany przez miasto praktyczny podręcznik „Oświetlenie municypalne” prześcigał się w autopromocji:

The press of the country has uniformly conceded Detroit to be the best-lighted city in the world. All its streets, yards, backyards and grounds are illuminated as effectually as by the full moon at the zenith. The blending of light from the mass of towers serves to prevent dense shadows.

Moonlight Tower w Detroit – XIX w.

Moonlight Tower w Detroit – XIX w.

Moonlight Tower w Detroit – XIX w.

Entuzjastyczne, czy czasem wręcz ekstatyczne recenzje ustąpiły jednak po pewnym czasie pola głosom krytycznym. Owo „zapobieganie gęstym cieniom” okazało się nieskuteczne i w konsekwencji jak zwykle to bywa z utopiami rzeczy przybrały zupełnie inny obrót. Same struktury wydawały się autorytarne i bezlitosne, zaś oświetlenie wśród zwartej zabudowy przyczyniało się do pogłębiania w uliczkach i zaułkach mroku który w kontraście ze światłem stawał się jeszcze bardziej nieprzenikniony i niepokojący niż uprzedni półmrok.  Sytuację pogarszało to, i z roku na rok zabudowa miast stawała się coraz wyższa i gęstsza. W roku 1910 struktury więc rozebrano i powrócono do tradycyjnych latarni ulicznych.

Reklamy
1 comment
  1. pmk said:

    dlaczego? – przeciez jest jasne jak słonce ze pod najciemniej pod latarnią!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: