Kto uratował oposa?

W 2008 byliśmy świadkami historycznego momentu. Wtedy przechyliła się szala. Większość mieszkańców Ziemi zaczęła żyć w miastach. W Europie liczba ta urośnie do 84% w 2050.

Miasta od zawsze były motorem postępu – niekoniecznie dzięki lepszym wynikom gospodarczym – ale przede wszystkim dzięki interakcji społecznej. Dynamiczny przepływ informacji od wieków sprzyja rozwojowi pomysłów i ich wprowadzaniu w życie. Nowe, tanie i  upowszechnione rozwiązania (komórki, pady, laptopy) umożliwiają nam jeszcze lepiej wykorzystać skupiska miejskie i lepiej w nich funkcjonować. Szybki i prosty kontakt między mieszkańcami umożliwia nie tylko zabawę i konsumpcję (flashmoby, groupon), ale także rozwiązywanie problemów i wpływ na politykę (arabska wiosna ludów). Dzięki nowym systemom sprzyjającym indywidualnej aktywności możemy omijać korki, spalać mniej paliwa czy nawet zużywać mniej wody. Wszystko zależy od każdego z osobna, ponieważ narzucone rygory nie sprawdzają się lub są po prostu mniej efektywne. I na pewno nie chodzi o to żebyśmy żyli w superfunkcjonalnym mieście-maszynie, ale żebyśmy wykorzystywali swoją inteligencję do znajdowania własnej drogi. Dzięki takim rozwiązaniom i indywidualnemu zaangażowaniu Bostończycy uratowali zagubionego oposa szybciej niż wyspecjalizowane służby miejskie.

Opos

Gdzie jest tu rola architektów? Nie wiadomo. Patrząc na rozwój systemów operacyjnych takich jak Android i rolę Vodafone w budowie sieci informatycznej w Kairze, łatwo zgodzić się z jednym z głosów, że miasta będą opracowywane przez korporacje takie jak Microsoft czy Google, a urbaniści ze swoimi klockami zostaną na etapie Simsów.

Oprac. na podstawie numeru specjalnego Scientific American (polska edycja – Świat Nauki, październik 2011)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: