Archiwum

Monthly Archives: Sierpień 2011

Pałac Republiki w Berlinie został zniszczony w wyniku koncertu zespołu Einsturzende Neubauten, który odbył się tam 4 listopada 2004 roku. To wersja historii, którą preferowałby Blixa Bargeld – lider kapeli, której nazwę tłumaczy się jako rozwalanie nowych budynków. Koncert nie był jednak aż tak spektakularny. Legendarna grupa eksperymentująca z dźwiękiem, wykorzystała elementy budynku jako instrumenty. Zagrali tam utwory, które znalazły się również na kompilacjach pt. Strategie przeciwko architekturze.

Pałac Republiki w 1977

Wcześniej z wnętrza pałacu usunięto 750 ton czystego azbestu, odsłaniając stalową konstrukcję. Obiekt, który mieścił marionetkowy parlament NRD i centrum rozrywkowe jednocześnie, ustąpił miejsca przyszłemu pięknemu pruskiemu pałacowi z barokową elewacją. Ogrom stali, z której był wykonany symbol kraju Honeckera, popłynął do Dubaju, gdzie został wykorzystany do budowy drapacza chmur. Temat na rzewną piosenkę.

Logo kapeli zamiast herbu NRD

Blixa Bargeld gra na balustradzie

Reklamy

Projekt był magazynem o sztuce wizualnej i projektowaniu. Pojawiały się tam także teksty o architekturze. Zeskanowaliśmy te najciekawsze artykuły z zakurzonych roczników przechowywanych wśród zbiorów wycofanych. Wszystko na stronie magazynprojekt.wordpress.com

W latach 50. niewielu architektów miało siłę przeciwstawić się wytycznym władzy i stylistycznym ukazom Stalina. Jednym z nich był Andrzej Frydecki. Zaprojektował Wydział Mechaniczny Politechniki Wrocławskiej (1949-53) zgodnie z duchem swoich wcześniejszych lwowskich realizacji (np. Dom Żołnierza z 1935). We Wrocławiu jest to jedyny przykład tak ostentacyjnego nonkonformizmu. Architekt miał z nim spore kłopoty, co spowodowało, że następne projekty musiał podporządkować jedynie właściwej opcji.

Wydział Mechaniczny 1953 - Andrzej Frydecki

Dom Żołnierza we Lwowie 1935 - Andrzej Frydecki

Z okazji kuriozalnego ataku na budynek Audytorium Chemii wywołanego przez wrocławskie Stowarzyszenie Historyków Sztuki, przypominam wpis z sierpnia 2011.

Jest dżdżysty jesienny wieczór. Tramwaj mija Muzeum Narodowe we Wrocławiu i wjeżdża na Most Pokoju. Z okien widać unoszący się nad ziemią niezidentyfikowany obiekt. Jest daleko, po drugiej stronie Odry. Rozświetlony od spodu, wygląda jakby lądował albo startował. Pod koniec jazdy mostem, widać wreszcie, że to budynek – audytorium Chemii. Tamten klimat udało się odtworzyć dzięki wizualizacjom Grzegorza Kaczmarowskiego.

Chemia 1970 - wizualizacja Grzegorz Kaczmarowski

Chemia 1970 - wizualizacja Grzegorz Kaczmarowski

Chemia 1970 - wizualizacja Grzegorz Kaczmarowski

Budynek Instytutu Chemii powstał w 1970. Został zaprojektowany przez Krystynę i Mariana Barskich. Dzisiaj istnieje realne zagrożenie zniszczenia go przez przebudowę lub nieudolną renowację. Architekci próbują temu zapobiec. Działa SARP, fundacja EMSA, architekt miejski i inni. Poniżej zdjęcia Krzysztofa Smyka stanu budynku sprzed 2 lat.

Wnętrze sali wykładowej, fot. Krzysztof Smyk

Pochylnie prowadzące do foyer, fot. Krzysztof Smyk

Stan obecny, fot. Krzysztof Smyk

Wiosną 1945 naziści poddali twierdzę Wrocław Armii Czerwonej. Około 80% miasta legło w gruzach. Jednym z wyjątków był budynek Nowej Rejencji – uderzający przykład nazistowskiej architektury. Poza charakterystycznymi detalami – wyposażony w długie korytarze, mające za zadanie przytłoczyć interesantów. Po wojnie – jak gdyby nigdy nic – obiekt został natychmiast odremontowany i ukończony zgodnie z projektem. Komuniści zyskali swoją siedzibę (Wojewódzka Rada Narodowa) w scenografii wroga.

Wroclaw - Nowa Rejencja/Wojewódzka Rada Narodowa

Wcześniej też żadnej ze stron to nie bolało. Już w 1937 podczas wystawy światowej w Paryżu stojące naprzeciw siebie pawilony ZSRR i Niemec okazały się uderzająco podobne. Nawet sam Speer zauważył ten przypadek.

Pawilon radziecki w Paryżu 1937

Pawilon niemiecki w Paryżu 1937