Archiwum

Monthly Archives: Lipiec 2011

Był rok 1963, kiedy Witold Lipiński skonstruował z drewna proste urządzenie do budowy domu igloo. Belka zaczepiona w środku, zakończona półką na cegłę, obracała się wyznaczając kopułę. Cegła pochodziła z rozbiórki. Schody architekt wykonał z pnia drzewa przyniesionego z pobliskiego parku. Fotele zrobił mu teść, pracujący w fabryce szybowców… Igloo stało się celem wycieczek turystycznych, a gdy rodzina miała już dość i zamknęła przed nimi drzwi, pojawiły się plotki, że Pani Lipińska jest Eskimoską.

Dom wciąż wydaje się awangardowy. Chociaż został zbudowany w czasach niekończącego się kryzysu z użyciem prymitywnych metod i materiałów. Jego małe wymiary zostały podyktowane wytycznymi dot. powierzchni domów jednorodzinnych z czasów komuny.

Witold Lipiński - budowa igloo 1963

 

Witold Lipiński - schody z pnia 1964

Witold Lipiński - pokój dzienny z antresolą

Witold Lipiński - igloo 2011

 

Reklamy

Prawdopodobnie nie istnieją żadne zdjęcia z budowy lotniska na Placu Grunwaldzkim we Wrocławiu z czasu Festung Breslau. Z mieszkania, w którym piszę te słowa, widać było tragedię budowniczych bezsensownego obiektu. Poniżej prosta animacja z trójwymiarowej rekonstrukcji tego obszaru.

W serii zdjęć Wnętrza Thomasa Ruffa zachodzi tajemnicza relacja między wzorami a obiektami. Wąskie ujęcia ukazują pomieszczenia i meble, które wydają się być nieużywane. Przy toaletce brakuje krzesła, w lustrze odbijają się idealnie zasłane łóżka i zasłonięte okna, w łazience nie ma mydła, powieszone na ścianach fotografie przedstawiają jakby umarłych. I tylko zielony kwiatek ujawnia czyjąś daleką obecność. Najbardziej żywym elementem fotografii są lekko wyblakłe wzorki na tapetach i meblach. Przywodzą one na myśl życie, które kiedyś tętniło w tych wnętrzach.

Thomas Ruff - Wnętrza

Thomas Ruff - Wnętrza

Thomas Ruff - Wnętrza

Imiri Sakabashira zesłał swojego bohatera do miasta, które jest intensyfikacją współczesnej popkultury. Piętrzące się przestrzenie są niemniej przerażające, niż zabawy zamieszkujących je mutantów. Człowiek z pudłem mija niebezpieczne zaułki, wspina się po krętych schodach i pokonuje kaskady dachów, aby dotrzeć do miejsca, gdzie kończy się miasto i jego architektura. Tam wreszcie można odsapnąć.

Imiri Sakabashira - The Box Man

Imiri Sakabashira - The Box Man

„Szkoła architektury w Nantes została zrealizowana w 2009 wg projektu Lacaton & Vassal. Budynek odpowiada na zadany program, ale architekci dali nam dodatkowo duże pomieszczenia do swobodnej adaptacji. Na początku byliśmy sceptyczni, co do pustych i nieogrzewanych stref. Ale po czasie przekonaliśmy się do nich i zaczęliśmy je wykorzystywać, jako miejsca prezentacji, wystaw czy spotkań i odpoczynku. Każdy ich fragment jest potencjalnie możliwy do zagospodarowania. Miejsca te inspirują nas do działania i ożywiają uczelnię.”

Tekst i zdjęcia – Julie Milovanovic.

Lacaton Vassal - przestrzeni nieformalne

Lacaton Vassal - przestrzeni nieformalne

Lacaton Vassal - przestrzeni nieformalne

Lacaton Vassal - przestrzeni nieformalne

Gdy nowe osiedla zajmowały wsie, pola i łąki stawały się terenami rekreacyjnymi dla mieszkańców bloków. Kolejna porcja zdjęć wykonanych Prakticą na enerdowskim filmie ORWO.

Lata 80.

 

Lata 80.

Lata 80.

 

Lata 80.

 

2 maja 2009. Ciepły wieczór w Hamburgu. Na Schanzenviertel zbierają się młodzi ludzie. Coś krzyczą. Przyjeżdża policja. Błyszczące volkswageny blokują całą ulicę. Przepuszczają tylko armatki wodne. Mokre dzieciaki noszą markowe ciuchy i stylowe buty. Wygląda to jak sparing dla turystów.

Hamburg - policja w akcji

Hamburg - policja w akcji

Następny dzień. Ulica jest czysta. Otwarty sklep dla graficiarzy. Na wystawie kolorowanka z pociągami. Kpina. Kolejny anarchistyczny zwyczaj zredukowany do zabawy dla znudzonych dzieciaków.

Hamburg - kolorowanka dla graficiarzy